Najnowsze
Komentarze
- Wystawy Romana Mirowskiego | Roman Mirowski - KOŚCIOŁY Z SOBOTAMI
- Pan Samochodzik i Szatański Plan – Jerzy Seipp – ZNienacka - PIOTRKÓW TRYBUNALSKI Kościół farny
- 163 ITALIA 25 FLORENCJA 1 Kaplica Pazzi „En trois quart” | Roman Mirowski - FLORENCJA
- WŁOCHY | Roman Mirowski - FLORENCJA
- Все, чого ви ще не знали про Божу Матір Ченстоховську | CREDO - CZĘSTOCHOWA Jasna Góra – Pomnik Prymasa Wyszyńskiego
126. GERMANY 74 RUDOLSTAD Zamek Heidecksburg
Jest to kolejny zamek. budowany na szczycie wyniosłej góry.Pierwszy był wzniesiony tu w wieku XII przez hrabiego Orlamunde obronny „burg”, którego archeologiczne relikty porasta obecnie zieleń zamkowych ogrodów. W 1324 roku właścicielem zamkowego terenu stali się hrabiowie czy nawet książęta von Schwarzburg i na zlecenie tejże rodziny architekt nazwiskiem Robin (pochodzący z Holandii ale po studiach w Italii), zaprojektował renesansowy zamek o charakterze rezydencjonalnym, który ukończono u schyłku wieku XVII. Obiekt ten spłonął niestety w roku 1735. Nie przystąpiono jednak do odbudowy tylko postanowiono zbudować coś zupełnie nowoczesnego. Początkowo architektem miał zostać Pöppelmann, autor drezdeńskiego Zwingera jednak ostatecznie zmówienie uzyskał inny architekt z Drezna, nazwiskiem knöffel. Projektowanie trwało wiele lat a budowę zakończono wreszcie w roku 1786. Być może przeciągający się czas podczas projektowania i realizacji zamku sprawia kłopoty w sklasyfikowaniu powstałego dzieła i przyporządkowaniu go konkretnemu stylowi. Generalnie najczęściej pada określenie stylu jako barokowy, ale rokoko wymieniane jest niemal równie często. Powiedzonko: „jak się zwał ta się zwał… pasuje tu moim zdaniem jak ulał. Kompromisowo nazwijmy iż zamek zaprojektowano „w pięknym stylu”, które to określenie wydaje mi się najbardziej właściwe. Dodam tylko, z tak zwanej ostrożności procesowej”, że Knoffel uważany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli saskiego rokoka, ale związanego także z francuskim klasycyzmem. Pozostawmy spory o style naukowcom, w ciszy delektując się niezwykłą „urodą” zamku Heidecksburg.